23 maja 2019 roku Storytel – platforma internetowa publikująca audiobooki i ebooki – wydała w formie audiobooka dwie książki Raymonda Chandlera: „Głęboki sen” i „Żegnaj, laleczko”. Samo to, że Chandler w końcu doczekał się w Polsce formy audio jest już godne odnotowania, ale rangę wydarzenia podnosi fakt, że wydania te ukazały się w nowym tłumaczeniu. Tłumaczenia podjął się Bartosz Czartoryski, redakcją zajął się Jakub Ćwiek, a przeczytał wszystko Przemysław Bluszcz. Zacne nazwiska, nieprawdaż? Storytel planuje wydać w tej formie i w tym tłumaczeniu wszystkie powieści z Philipem Marlowe’em.

Czy nie jest to wymarzona okazja do tego, aby odświeżyć sobie lekturę dzieł Raymonda Chandlera? Aby wyzerować system, wrócić do początku, ustawić na nowo tarę czytelniczej równowagi, przypomnieć sobie punkt odniesienia? No cóż, długo się nie zastanawiałem.

Zapraszam wszystkich do mojego artykułu na Dzikiej Bandzie, w którym zawarłem wrażenia z lektury, ale również spróbowałem porównać ze sobą dotychczasowe tłumaczenia „Głębokiego snu”.

Nie zabrakło również wrażeń piwnych 😉

Podziel się: