Ale komiks. Tyle emocji. W tym tomie Dylan ma już wszystkiego dość i stwierdza, że zabawa w mściciela go, lekko mówiąc, przerosła. Postanawia odpuścić. Jednak rosyjska mafia, z którą zadarł zabijając jednego z jej członków, nie ma podobnych intencji. Ta część przygód Dylana to świetnie rozpisana akcja, w której Dylan wije się jak piskorz między sięgającymi po niego mackami rosyjskiej mafii. Zdaje sobie sprawę, że to już nie przelewki, kiedy zagrożeni są jego bliscy. Postanawia wziąć sprawę w swoje ręce i zrobić rozpierduchę w ruskich szeregach.

Seryjny Samobójca to imperial india pale ale z Browaru Bazyliszek. Piwo wyraziste, atakujące zmysły z podwójną siłą. Bardzo mi odpowiada. Więcej wrażeń znajdą Państwo na Dzikiej Bandzie.

Podziel się: