Całkiem porządna kontynuacja. Komiks wciąga z niezłą mocą. Dylan miotający się w swoich decyzjach, Wpadający z euforii w depresję i na odwrót. Nie wiadomo jakie bum może się wydarzyć po przekręceniu kartki.

Desperacja w poczynaniach Dylana aby przeżyć, skłoniła mnie do sięgnięcia po piwo Desperados.  W poprzedniej części była to jego klasyczna wersja, teraz będzie Desperados Red. Piwo z Grupy Żywiec S.A.

Komiks spoko, piwo niezbyt spoko. Dlaczego i czemu? Tutaj.

Podziel się: