Świetny komiks. Mroczny, depresyjny, ale nie na siłę. Momentami autoironiczny. Ciekawa rzecz; dlaczego zwykły 28. letni facet – Dylan – zaczyna zabijać? Robi to raz w miesiącu z przymusu, inaczej sam umrze. Wybiera ofiary na bakier z prawem, jak serialowy Dexter. Świetne ujęcie tematu i tekstowo i wizualnie.

Jako że desperacja jest tu główną siłą napędową wybrałem do lektury piwo Desperados z Grupy Żywiec S.A. Co o nim sądzę?

Wszystko zawarłem na Dzikiej Bandzie, enjoy!

Podziel się: