Ponoć pierwsze zdanie w książce jest kluczowe. Tutaj zajmuje ono całą stronę: „Pierdolcie się”. Od razu otworzyło zamek mego serca.

Moja pierwsza książka tego Autora i jestem pod wrażeniem. Facet trafia w mój czuły punkt operując zupełnie innymi środkami niż byłem przyzwyczajony. Opowiadając, zwraca się bezpośrednio do czytelnika: rozumiecie? czujecie to? Albo prowadząc dialog z czytelnikiem:
„W Iraku i w Afganistanie giną ludzie, a w prasowych nagłówkach króluje Anna Nicole Smith.
Kto taki?
No właśnie.”

Rewelacyjna lektura. A piwo?
Wypiję jeszcze kiedyś to piwo, bo jego moc dorównuje książce, poza tym było to jedno z pierwszych piw, od których na dobre rozpocząłem piwną przygodę. Pamiętam tę intensywność. Crazy Mike z AleBrowaru faktycznie skopał mi dupsko, jak zapowiadał na etykiecie. I wtedy, i teraz.

A jak to się stało, że nastąpiła taka rozpierducha, znajdą Państwo na Dzikiej Bandzie.

Podziel się: