Produkt wzorcowy z Browaru Zakładowego z produktem wzorcowym spod ręki mistrza Johna Steinbecka.
O obu produktach piszę na Dzikiej Bandzie.

Tymczasem tutaj dwa cytaty z ksiązki (napisana w 1946 r.) na temat postrzegania mężczyzn przez dwie różne kobiety. I jeden o Coca Coli i Pepsi Coli, bo nic do dzisiaj się nie zmienilo.

(Szkoda, że nie można zacytować piwa. Chyba że same mlaśnięcia, ciumkanie, bekanie). (No wiem. Takie sobie)

„Mildred widziała jego twarz w lusterku nad kierownicą. Co go tak cieszyło, jaka to okrutna radość rozświetla mu twarz? To jest mężczyzna – myślała – Mężczyzna rzeczywiście męski. Mężczyzna jakiego prawdziwa kobieta chce mieć, bo taki nigdy nie będzie się starał wczuć w nią, stać się jej częścią. Wystarczy mu jego własna płeć. Nigdy nie będzie usiłował zrozumieć kobiety i dlatego właśnie da jej ukojenie. Bierze od kobiet, co chce, i już.”

„Wróciła myślami do porannej sceny. Zaniepokoiła ją łagodność Juana. Powinien był ją uderzyć. Dlaczego tego nie uczynił? Może ona go już nie obchodzi? Zdawkowa miękkość mężczyzny, jak się już o tym dawniej przekonała, często zapowiada jego odejście”

„ – Jest Coca? – zapytał.
– Nie – rzekł Breed – Tylko parę butelek Pepsi-Coli. Nie mam Coci od miesiąca. Ale to to samo. Nie można odróżnić.”

Podziel się: